Ile dni trwa Wielki Post?

Wersję audio tego tekstu znajdziesz w aplikacji Droga Odważnych


Mężczyzna patrzy w kalendarz na komputerze

Ile dni trwa Wieki Post – pytanie tytułowe wydaje się być banalne, a odpowiedź oczywista. Prawda? Wszyscy przecież wiemy że 40 dni. A może 43, albo 46, lub jak podają niektórzy, po prostu około 40 dni? Skąd biorą się takie rozbieżności i czy na pewno wiemy, kiedy Wielki Post się kończy?

 

Czytaj także: Fiolet, cisza i pustka. Co w Wielkim Poście zmieniło się w kościołach?


Policzmy ile trwa ten Wielki Post

Przed nami zagadka. Znamy wynik naszego równania. Musimy teraz tak dobrać dane, żeby na końcu wszystko się zgadzało. Na początek wyciągnijmy kalendarze i policzmy jak to się układa w roku 2022:

  • Środa Popielcowa wypadła 2 marca

  • Niedziela Palmowa będzie (przyda nam się do obliczeń) 10 kwietnia

  • Wielki Czwartek 14 kwietnia

  • Wielka Sobota 16 kwietnia

Jak byśmy nie liczyli to od Środy Popielcowej do Wielkiej Soboty mamy 46 dni, więc o 6 za dużo. Nawet jeśli wyłączymy z Wielkiego Postu całe Triduum Paschalne, to nadal jesteśmy o trzy dni na plusie. Żeby zmieścić się dokładnie w oczekiwanym wyniku, możemy wyłączyć z Wielkiego Postu cały tydzień poprzedzający Wielkanoc, albo przyjąć jako datę końca Wielką Sobotę przy jednoczesnym wyłączeniu z tego okresu wszystkich niedziel. Która odpowiedź jest poprawna? Niestety, nie jest to takie oczywiste, bo dochodzimy tu do miejsca, w którym spotyka się tradycja i liturgia.


Tradycja rzecz święta

Spójrzmy najpierw na sprawę od strony tradycyjno-historycznej. Zgodnie z zasadami, które obowiązywały przed Soborem Watykańskim II, Wielki Post zaczynał się w Środę Popielcową i kończył w Wielką Sobotę, natomiast w niedziele, jako dni wspomnienia zmartwychwstania, post nie obowiązywał. Należy jednak zaznaczyć, że był to czas kiedy przez te 40 dni poszczono bardzo rygorystycznie – w Środę Popielcową oraz we wszystkie piątki i soboty obowiązywał post ścisły, natomiast w pozostałe dni post ilościowy. Niedziele miały wtedy charakter świąteczny i uroczysty. To tradycyjne podejście nadal często jest przywoływane i przez wielu uważane za prawdziwe. Często na poparcie tej tezy cytowany jest fragment z Ewangelii wg św. Marka, w którym Jezus mówi, że uczniowie nie mogą pościć dopóki “pan młody” jest z nimi – w końcu niedziela to szczególny dzień spotkania z Chrystusem zmartwychwstałym.


Czytaj także: "Kościół to nie biurowiec". O ciszy podczas Mszy


Trzymajmy się litery prawa w liczeniu długości Wielkiego Postu

Jeśli spojrzymy na sprawę od strony aktualnie obowiązujących ksiąg i tekstów liturgicznych, to zauważymy pewne problemy w dalszym stosowaniu tego tradycyjnego podejścia. Po pierwsze wszystkie niedziele tego okresu są w lekcjonarzu nazywane I, II, III… Niedzielą Wielkiego Postu. W niedzielnej liturgii przestrzegane są również wszystkie wielkopostne zasady, czyli fioletowy kolor oraz brak aklamacji “Alleluja” i hymnu “Chwała na wysokości Bogu”, co jednoznacznie wskazuje na to, że z liturgicznego punktu widzenia wszystkie niedziele wliczają się do Wielkiego Postu. Z drugiej strony, w najnowszym wydaniu Mszału Rzymskiego cały Wielki Tydzień został wyłączony z tego okresu jako czas przygotowujący nas do Wigilii Paschalnej. Licząc dni w ten sposób wychodzi nam, że Wielki Post rozpoczyna się w Środę Popielcową i trwa bez przerwy do Niedzieli Palmowej.


Na koniec kilka wyjątków przy liczeniu długości Wielkiego Postu

W wielkopostnym kalendarzu istnieją również pewne dni, które nie są z niego wyłączone, natomiast stosuje się co do nich pewne wyjątki, dotyczące zasad związanych z liturgią. Do takich dni zaliczają się wszystkie święta i uroczystości (z wyłączeniem niedziel), kiedy śpiewa się hymn “Chwała na wysokości Bogu”, obowiązuje inny niż fioletowy kolor szat liturgicznych, a w kościele pojawiają się kwiaty. Na szczególne wyróżnienie zasługuje tutaj IV niedziela Wielkiego Postu nazywana niedzielą radości (tzw. niedziela “Laetare”). To jeden z dwóch dni w roku, kiedy kapłan ubiera szaty w kolorze różowym i jedna z niewielu okazji w Wielkim Poście, kiedy ołtarz jest pięknie ozdobiony kwiatami. Zwyczaj obchodzenia niedzieli radości wywodzi się z Rzymu, z czasów, kiedy był to ostatni dzień przed rozpoczęciem postu. Tradycyjnie w tym dniu obdarowywano się pierwszymi wiosennymi różami, a kolejni papieże w tę niedzielę święcą złotą różę, która wręczana jest osobom lub sanktuariom szczególnie zasłużonym dla Kościoła.


Czytaj także: Dlaczego kryzys to być może najlepsze, co mogło Cię spotkać?


Jakie masz intencje?

Jak widać, odpowiedzi na postawione na początku pytania nie są proste, a każda ze stron ma argumenty na poparcie swojego stanowiska. Warto jednak zastanowić się, jakie intencje nami kierują, kiedy przychylamy się do jednej z nich. Zarówno świętowaniu niedzieli, jak i szczególnemu wyróżnianiu całego Wielkiego Tygodnia jako czasu przygotowania do Wigilii Paschalnej, możemy nadawać głęboki sens. Bo w gruncie rzeczy chodzi o to, żeby przez tradycję i liturgię pogłębiać naszą relację z Chrystusem.

 


Jeśli chcesz lepiej przeżyć Wielki Post, zapraszamy Cię do aplikacji Droga Odważnych, gdzie znajdziesz kurs WIELKI POST.




52 wyświetlenia0 komentarzy

Powiązane posty

Zobacz wszystkie

Chcę otrzymywać newsletter!

Dziękujemy za przesłanie!