Jak budować dobre relacje? Pomaga mi w tym inteligencja emocjonalna

Zaktualizowano: 10 cze

Wersję audio tego artykułu znajdziesz w aplikacji Droga Odważnych.


Obserwując topowych trenerów na świecie, można zauważyć, że oprócz ogromnych kompetencji i wiedzy, wyróżnia ich coś jeszcze. Jest to umiejętność zainspirowania drużyny i zbudowania dobrych relacji – z nią i wewnątrz niej.

 

Czytaj także: Droga ważniejsza niż cel, walka ważniejsza niż zwycięstwo


Dobre relacje – uczmy się od najlepszych


Gdy widzimy Jurgena Kloppa, szkoleniowca Liverpoolu, który po meczu podchodzi do zawodników, to każdy pojedynczy piłkarz się do niego uśmiecha. No może poza ostatnim incydentem z Sadio Mane, ale Klopp nie zrobił z tego afery (senegalski piłkarz nie podał ręki trenerowi, okazując niezadowolenie z powodu rozpoczęcia meczu na ławce rezerwowych). Pep Guardiola, trener Manchesteru City, celebrując zdobycie mistrzostwa Anglii, pali cygaro i śpiewa z piłkarzami hit zespołu Oasis. Przywództwo tych ludzi polega na wpływaniu na innych poprzez budowanie dobrych relacji.


Nie chodzi o to, jakie masz IQ, ale o to, jakie masz EQ (“emotional intelligence” czyli inteligencję emocjonalną). Chodzi o rozumienie środowiska, w jakim się znajdujesz i zbudowanie wewnątrz niego więzi.


Co to jest inteligencja emocjonalna?


Phil Neville, były świetny obrońca Manchesteru United i reprezentacji Anglii, uważa, że najlepsi trenerzy to obecnie ci, którzy potrafią znaleźć wspólny język z różnymi typami ludzi. Budowanie dobrych relacji z drugim człowiekiem ma większe znaczenie niż wiedza o taktyce i ustawieniach. Wymaga wielkiego zrozumienia ludzi – inteligencji emocjonalnej.

Najkrótsza i najbardziej przystępna definicja, jaką znalazłem na temat inteligencji emocjonalnej mówi, że jest to zdolność człowieka do rozpoznawania i nazywania własnych oraz cudzych stanów emocjonalnych, świadome korzystanie z emocji jako źródła informacji o sobie i świecie.


Na inteligencję emocjonalną składa się pięć komponentów:

  1. Samoświadomość – spostrzeganie i rozumienie tego, co czuje się w danej chwili, zwłaszcza w sytuacjach trudnych i decyzyjnych.

  2. Samoregulacja – umiejętność panowania nad emocjami, np. zdolność uspokajania siebie, znoszenia frustracji, sprawność w dochodzeniu do równowagi psychicznej.

  3. Motywacja – umiejętność podporządkowania emocji i myśli realizacji wybranych celów.

  4. Empatia – umiejętność rozpoznawania emocji u innych, szybsze zrozumienie, czego inna osoba potrzebuje.

  5. Umiejętności w relacjach interpersonalnych – zdolność nawiązywania relacji z innymi, umiejętność pełnienia ról społecznych, pracy w grupie itp.

Każda z tych cech zmienia się na przestrzeni życia człowieka. Można je również świadomie rozwijać, a poprzez to – poprawiać na co dzień jakość swojego życia i budowania dobrych relacjach z innymi.


Czytaj także: Selekcja zawodników – “Nie chce najlepszych, ale właściwych”


Inteligencja emocjonalna pomaga inspirować


Steve Hansen, trener słynnej drużyny All Blacks, reprezentacji Nowej Zelandii w rugby, podkreśla wagę inteligencji emocjonalnej. W jednym z wywiadów mówił: "Ten, kto potrafi wywrzeć największy wpływ na kogoś innego, nie jest najmądrzejszym człowiekiem w pomieszczeniu. To człowiek z największą inteligencją emocjonalną. On wie, w jaki sposób wpłynąć na kogoś tak, aby druga osoba go usłyszała".


Dzisiaj zmysł taktyczny i wiedza warsztatowa jest małą częścią kompetencji trenera. Bardziej ceniony jest trener, który pełni rolę menadżera ludzi. Musi on nawiązać i budować relację ze wszystkimi pracownikami w klubie i kibicami. Gdy komunikuje się z otoczeniem, jego geniusz taktyczny nie ma znaczenia. Musi umieć inspirować każdego w klubie – od zawodników, po właściciela czy panią z recepcji.


Thomas Tuchel, niemiecki trener, który niedawno wygrał piłkarską Ligę Mistrzów z Chelsea Londyn, wie jak ważne jest indywidualne podejście do każdego z zawodników. Według niego często zdarza się, że wynik zespołu może zależeć od jednej osoby, dlatego odpowiednie traktowanie indywidualności przynosi owoce. Tuchel nie patrzy na zawodników jedynie jak na piłkarzy, którzy mają osiągać określone wyniki. Widzi w nich ludzi z pięknymi ideałami, szlachetnymi pragnieniami, ale również jednostki obarczone słabościami, własnymi przemyśleniami czy też falującym poczuciem własnej wartości. Stara się zrozumieć ich codzienne funkcjonowanie, emocje i podejście do życia. Każdy w drużynie czuje się ważny. Zawodnicy mają poczuje, że uwaga jest skupiona na nich. W ten sposób Tuchel wyciska maksimum z każdego piłkarza, buduje atmosferę w szatni, buduje dobre relacje, co ma odzwierciedlenie w świetnych wynikach jego zespołów. To samo, co w Londynie, robił w PSG, Dortmundzie i Mainz.


Czytaj także: Dlaczego siatkówka to słuszny wybór?


Relacja nad nauczaniem


W Niedzielę Trójcy Świętej arcybiskup Grzegorz Ryś, komentując fragment Ewangelii, użył porównania, które świetnie wpisuje się w zagadnienie inteligencji emocjonalnej. Powołując się na przykład współczesnej pedagogiki, mówił, że nauczyciel – zanim zacznie uczyć – powinien wejść w bliską relację z uczniami.


Nauczyciel, który buduje dobre relacje z uczniami, może od nich wymagać. Arcybiskup opowiadał o tym na swoim przykładzie: „Swoje studia wspominam przede wszystkim jako relację z człowiekiem, którego nazwałem swoim mistrzem. On mnie niejednego nauczył, ale najważniejsze było to, kim był dla mnie. To jest wspólne doświadczenie ludzi od przedszkola po uniwersytety. Nakaz misyjny jest wedle tej samej logiki. Najpierw zapraszajcie ludzi, aby weszli w relację z Bogiem, a dopiero później ich uczcie”.

 

Więcej o emocjach dowiesz się z darmowego webinaru: I jak tu się nie wkur..zać, czyli EMOCJE W ŻYCIU MĘŻCZYZNY, które już 13.06.2022, o 20:30. Możesz się na niego zapisać klikając w grafikę u dołu.




46 wyświetleń0 komentarzy

Powiązane posty

Zobacz wszystkie

Chcę otrzymywać newsletter!

Dziękujemy za przesłanie!