Nasz Ideał – miłość, służba, formacja. Część I Miłość

Zaktualizowano: 25 lut

Wersję audio tego tekstu znajdziesz w aplikacji Droga Odważnych

Dwie osoby trzymające się za ręce

Na Drodze Odważnych zapraszamy do życia zgodnie z Ideałem, który składa się z trzech punktów: miłości, służby i formacji. Zapraszam was do krótkiego cyklu, w którym podzielę się moją refleksją na temat Ideału Życia. Zacznę od najważniejszego elementu.

 

Pierwszy ideał – MIŁOŚĆ

Daję wam nowe przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali. Podobnie jak Ja was umiłowałem, tak i wy macie miłować jeden drugiego. Po tym wszyscy rozpoznają, że jesteście moimi uczniami, jeśli będziecie się wzajemnie miłować. (J 13, 34-35)


Każdy pragnie i szuka miłości. Nie ma na świecie człowieka, który chciałby bez niej żyć. Miłość jest definiowana na wiele sposobów. Często sprowadza się ją do uczucia, czegoś, co chcielibyśmy zatrzymać, mimo że jest nieuchwytne, niestałe, przemijające i warunkowe. W chrześcijańskiej wizji jest ona czymś znacznie więcej. Sam Bóg jest Miłością, a pierwszym i najważniejszym przykazaniem jest kochanie Boga i drugiego. Nie może więc być czymś niestałym jak emocje. Jest raczej pragnieniem najwyższego dobra i szczęścia dla drugiego człowieka – każdego człowieka. Jest stanem woli, który mamy podtrzymywać, ucząc się patrzenia na drugiego, tak jak patrzy na niego Pan, który stworzył go z miłości.


Dwa kroki do miłości

Pierwsza wskazówka zawarta jest w przykazaniu miłości bliźniego, którego mam kochać jak siebie samego. Początkiem drogi miłości jest świadomość własnego grzechu, słabości i niedoskonałości, która jednocześnie nie umniejsza mojej wartości i godności w oczach Boga. On wziął na siebie moje grzechy i dał się z nimi przybić do krzyża. Aby kochać innych, potrzebuję doświadczyć, że sam jestem godny miłości w oczach swoich i Boga. Drugi krok wymaga takiego samego spojrzenia na drugiego człowieka. Trzeba skończyć ze sprowadzaniem go do sumy jego złych zachowań i negatywnych cech albo wyolbrzymiania ich w stosunku do tych dobrych i szlachetnych. Każdy z nas zdolny jest do zła i dobra i każdy może się też nawrócić.


Uczyć się od Jezusa

Miłość bliźniego zaczyna się od pragnienia dla niego dobra i tego, co da mu szczęście. Jako chrześcijanie wierzymy, że prowadzi do tego tylko pojednanie i zjednoczenie z Bogiem. To od Jezusa uczymy się takiej miłości. On pokazał nam, jak oddzielać człowieka od jego grzechu. Chrystus nie jest naiwny, ale z miłością przyjmuje grzesznika, daje mu swoją uwagę, pochyla się nad jego niedolą, uzdrawia z chorób fizycznych, ale ostatecznie chce jego uzdrowienia wewnętrznego. Nie mówi do grzeszników: „wszystko będzie teraz dobrze”, ale „idź i nie grzesz więcej”. Oto prawdziwa miłość: przyjmowanie człowieka w stanie, w którym jest, ale też stawianie przed nim wymagań, podnoszenie go z grzechu i dawanie dobrego przykładu. To trudne zadanie, gdyż wymaga, abym najpierw sam się nawrócił.


Prawdziwa miłość jest zaraźliwa

Po tym rozpoznaje się prawdziwą miłość, że jest wytrwała, nie pozwala na wszystko, stawia granice i wymagania, ale po to, aby pomóc drugiemu stać się kimś lepszym. Będzie ona zarażać innych, bo w głębi serca każdy pragnie właśnie takiej niezachwianej i prawdziwej miłości.


 


Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o Drodze Odważnych, zapraszamy Cię do aplikacji Droga Odważnych.


39 wyświetleń0 komentarzy

Powiązane posty

Zobacz wszystkie

Chcę otrzymywać newsletter!

Dziękujemy za przesłanie!