Nicnierobienie potrafi zmęczyć. A odpoczynek? To co innego!

Wersję audio tego tekstu znajdziesz w aplikacji Droga Odważnych


Mężczyzna relaksujący się na hamaku

Uff, w końcu robota skończona, w domu wszystko ogarnięte. I co teraz? Chyba zasłużyliśmy na mały odpoczynek.

 

Relaksik – pierwszy kroczek w odpoczynku

Ruszam na krótki spacer do znanego spożywczego dyskontu obok chaty. Janusz Piechociński pisał na Twitterze, że jest jakaś nowa promocja na piwka – osiem w cenie czterech! Grzechem byłoby nie skorzystać (dziękuję Panie Januszu za Pana wpisy – oświecające). Trzeba się przecież zaopatrzyć, by dobrze odpocząć!


Zasiadam do komputera z zimnym browarkiem w ręce. W końcu mogę się naprawdę odciąć i zobaczyć co ciekawego dzieje się w “świecie”. Przeglądam stronę za stroną. W Libanie jakiś ogromny wybuch, w Tour de Pologne niesamowita kraksa, nie wiadomo czy kolarz wyjdzie z tego żywy. Dziś 640 zakażeń koronawirusem.


Wszystko już wiem. Świat się kończy. Pora chyba zmienić medium, żeby się trochę doładować. Wybór pada na YouTube. Tam zawsze można obejrzeć coś ciekawego. Co my tu mamy? Nowy odcinek HRejetrów. Fajny, a do tego nieźle się uśmiałem. To jest rodzaj odpoczynku, który szanuję!


Czytaj także: Lubię marnować czas... dla kogoś


Relaksiku ciąg dalszy – kolejny rodzaj odpoczynku

Co potem? O, to brzmi interesująco: “18 Niezręcznych Sytuacji, Które Każdy Zna / Śmieszne i Wstydliwe Momenty”. Oglądam. Wideo trwa trochę ponad 10 minut. Było niezłe, ale prawdziwe skarby pokazały się w proponowanych: “Magicy w Prawdziwym Życiu / 15 Łatwych Sztuczek Magicznych”, “13 Głupich Lifehacków Które są Przydatne”, potem kilka krótkich filmików. Ciekawe teorie. Podobno ten cały koronawirus to niezła ustawka. Narrator (nie wiem kto) mówi, że to wszystko po to, żeby odebrać nam naszą wolność. W proponowanych znajduję film o tym, że ziemia jest płaska – nie dla mnie. W takie rzeczy nie uwierzę. I tak minęło prawie półtora godziny. Po drodze “wszamałem” tosty i paczkę chipsów. Przy okazji “pękło” jeszcze jedno piwko. O tak… odpoczywam na całego!



Relaksik późnonocny – sprawdzona metoda wieczornego odpoczynku


Trochę odpocząłem, ale jestem już tymi filmikami zmęczony. Odpalam Netflixa. Ooo, w migawkach coś nowego – ciekawy serial o gościu, który przez przypadek trafia do tajemnego bractwa, chroniącego świat przed siłami ciemności. Ekscytujące i do tego akcja w Stambule! Tam to bym się wybrał.


Po czterech odcinkach zauważam, że mam pięć nowych wiadomości na Messengerze. Wciągam się w dyskusję z koleżanką ze studiów, z którą dawno się nie słyszeliśmy – 40 minut, ale było warto. Mówi, że jest szczęśliwa. Niedawno wprawdzie straciła pracę, ale oświadczył jej się chłopak, więc szuka pozytywów.

Trzecie piwo piję w międzyczasie. Dobrze mi tu... odpoczywam. Jutro znowu powrót do pracy. Nie chce mi się iść cholernie, ale jest relaksik.


Na drugi dzień po intensywnym odpoczywaniu

Czy to na pewno relaksik? No właśnie – trzy piwa. Start w nowy dzień nie jest taki, jak powinien. Niby porozmawiałem z koleżanką, ale czuję niedosyt. Jednak spotkanie twarzą w twarz to coś innego. Filmiki na YouTube dostarczyły mi trochę rozrywki, choć części z nich i tak już nie pamiętam. Za tydzień pewnie nie będę pamiętał większości. A ten serial na Netflix? Dziś znajomi w pracy rozmawiali o jakimś “binge watching”. Wygooglowałem. To kompulsywne oglądanie seriali, po kilka odcinków naraz. To chyba nie najlepszy rodzaj odpoczynku…


Ilość dostarczonego niebieskiego światła z laptopa i telewizora sprawia, że… sam nie wiem… to chyba nie jest ból głowy, ale mam jakiś problem z percepcją. Jestem rozkojarzony, oczy mi trochę łzawią, czuję się tym wszystkim przeładowany.


Chipsy odbijają mi się aż dotąd, do tego od dużej ilości pustych węglowodanów mam wzdęcia i boli mnie trochę brzuch. Śniadanie zjadłem, no bo przede mną kolejny dzień pełen wyzwań, ale zrobiłem to trochę z konieczności.


Czytaj także: Święty Ignacy – mistrz walki ze starym sobą


Po poczęciu odpocznij

Brzmi dla Ciebie znajomo? Część z tego scenariusza zmyśliłem, ale nie jestem wolny od takiej formy “odpoczynku”. No właśnie, czy to w ogóle był odpoczynek?

Jesteśmy do niego wezwani. Nawet Wszechmogący odpoczął po dziele stworzenia, a my mamy z Niego brać przykład.


Co zrobić, aby odpoczynek był wartościowy? Przede wszystkim musimy zmienić myślenie! Odpoczynek nie oznacza, że nie robimy nic. Albo że robimy cokolwiek, żeby tylko się odmóżdżyć. Najpierw coś roz-poczynamy, aby w końcu to począć. To dzieło małego stworzenia. Potem jest czas, żeby od-począć. Odejść od dzieła tworzenia. Ale to przecież nie koniec! Zaraz pojawi się kolejna szansa na wykreowanie czegoś nowego. Jeśli mamy robić rzeczy wielkiej jakości, a Bóg nie chce od nas fuszerki, to musimy się do tworzenia odpowiednio przygotować. I temu właśnie służy odpoczynek – przygotowaniu do kolejnego roz-poczęcia.


Co w takim razie robić, by dobrze odpoczywać?

Mam kilka rad, jak dobrze odpocząć:


  • Po pierwsze, zostaw to, czym zajmowałeś się do tej pory, oczyść głowę. Przeszłość do Ciebie nie należy, więc oddaj ją Bogu.

  • Po drugie, daj sobie czas na myślenie i wyciąganie wniosków. Często tracimy ten cenny aspekt, dążąc do jak najszybszego “relaksu”. Przez to nie mamy szansy ocenić swoich działań i wprowadzić potrzebnych zmian na przyszłość.

  • Po trzecie, zaplanuj kolejne działania.


Bardzo lubię aforyzm Abrahama Lincolna, który powiedział, że “gdyby miał osiem godzin na ścięcie drzewa, spędziłby sześć na ostrzeniu siekiery”. Masz szansę, poprzez odpowiednie zaplanowanie czasu, nie zmęczyć się tak bardzo kolejnym razem, żeby musieć się resetować. No i oczywiście pamiętaj o wartościowym odpoczynku:


Usiądź wygodnie w fotelu i porozmawiaj z Ojcem.

Puść sobie ulubioną muzykę, zamknij oczy i słuchaj.

Wyjdź na spacer i zachwyć się na nowo światem stworzonym przez Boga.

Zrób coś dobrego dla drugiego…


Może ktoś (Twoja żona, dziecko, dziewczyna, przyjaciel) ma jeszcze mniej siły niż Ty i sam potrzebuje Twojej pomocy? Mało rzeczy potrafi tak mocno dać kopa do działania jak wdzięczność drugiego człowieka. Życzę Ci dobrego odpoczynku. Koniecznie daj znać w komentarzach jak lubisz go spędzać, żeby na drugi dzień nie sapać ze zmęczenia.

 


Jeśli chcesz nauczyć się, jak gospodarować swoim czasem i odpoczywać, jak mężczyzna zapoznaj się z kusem ZARZĄDZAJ SWOIM CZASEM, który znajdziesz w aplikacji Droga Odważnych.





64 wyświetlenia0 komentarzy

Powiązane posty

Zobacz wszystkie

Chcę otrzymywać newsletter!

Dziękujemy za przesłanie!