Nie masz czasu? To bardzo dobrze!

Wersję audio tego tekstu znajdziesz w aplikacji Droga Odważnych


Zdarzyło się pewnemu młodemu przedsiębiorcy walczyć o kontrakt życia. Nie mógł jednak doprowadzić do kluczowego spotkania z prezesem firmy, z którą chciał zawrzeć umowę. By uspokoić galopadę myśli, wybrał się na spacer do podmiejskiego lasu. Jakież było jego zdziwienie, gdy spotkał tam owego nieosiągalnego prezesa. “Nie myli się pan, nie miałem czasu na spotkanie, bo wcześniej zaplanowałem spacer w lesie” – powiedział prezes, z uśmiechem wyciągając dłoń na powitanie.

 

Czytaj także: Mój klucz do lepszego życia – optymalizacja czasu

Wiem, co mam robić

„Nie mam czasu”. Co dla ciebie znaczy to zdanie? Ja czuję satysfakcję, gdy je mówię, słysząc ciekawą propozycję. Wiem wtedy, że wcześniej coś ważniejszego wybrałem, zaplanowałem i jestem swoim planom wierny. Jeśli zaplanowałem czas na odpoczynek, to nie ulegam presji, by zacząć pracować. A jeśli jestem w biurze i zaplanowałem indywidualną pracę w skupieniu, to potrafię wyłączyć telefon lub odmówić rozmowy. Jednak dla wielu zdanie „nie mam czasu” oznacza „jestem tak zabiegany, że już nie wiem, w co ręce włożyć”. Jest kilka sposobów, żeby to zmienić.

Najpierw najważniejsze

Jeśli rytm twojego dnia wyznacza odpowiadanie na maile, telefony i inne „zaczepki”, to prawdopodobnie brakuje ci czasu na robienie tego, co uznajesz, za naprawdę ważne. Naprawdę ważne może być spotkanie ze starymi przyjaciółmi lub randka z żoną. Naprawdę ważne może być dokończenie raportu, który nie jest pilnie potrzebny, ale szef już od dawna na niego czeka. Naprawdę ważny może być też spacer po lesie, który da ci energię do dalszej pracy. Zanim zacznie się tydzień, zrób listę tego, co chciałbyś, by się w nim wydarzyło. Teraz wpisz to do kalendarza, ale nie zapełniaj go bardziej niż w 60%. Planowanie jest trudne, a realizacja jeszcze trudniejsza.

Czytaj także: Czy Twoje cele są atrakcyjne? Sekret tkwi w pytaniu "Dlaczego?"


Robić, żeby zrobić

Kiedy tworzysz listę rzeczy do zrobienia, zawsze notuj: wynik, akcję i osobę. Jeśli w poniedziałek zanotujesz „telefon do szefa”, to pięć dni później możesz nie wiedzieć czego miał on dotyczyć. „Zarys budżetu skonsultowany z Krzyśkiem” – takie zdanie z dopisaną datą powinno być jasne nawet po dwóch tygodniach. Zobacz, że brzmi ono, jakby mówiło o już wykonanej czynności. Bo przecież chodzi ci nie o to, żeby robić, ale żeby zrobić. Nie planuj, że coś będziesz robić, ale że do danego czasu dostarczysz wykonane zadanie. Ten sposób zadziała, jeśli zdecydujesz się na małe kroki.

Krótkie odcinki

Duże zadania przerażają. Nie bardzo wiadomo, od której strony się do nich zabrać. Czas ich wykonania zbliża się, a one leżą nietknięte. W końcu na ostatnią chwilę robisz, co się da i jak się da. Wyglądałoby to inaczej, gdybyś wcześniej podzielił zadanie na małe części. Skupienie to dziś towar deficytowy. Podobno dziennie mamy tylko 3 godziny prawdziwego skupienia. Dlatego zadanie nie powinno trwać dłużej niż godzinę (góra dwie). Warto by kończyło się wymiernym rezultatem, który da satysfakcję.

Czytaj także: Lubię marnować czas... dla kogoś


Tu i teraz

Żeby dobrze coś wykonać, trzeba być w tym zadaniu tu i teraz. Nie myśl o tym, co było. Nie myśl o tym, co będzie. Skup się na tym, co jest. Nie bój się wyłączyć telefon i internet. Usuń wszystko, co może rozpraszać. Jeśli w trakcie pracy w głowie pojawią ci się inne sprawy lub pomysły, to zapisz je na osobnej kartce. W ten sposób nie umkną, ale też nie będą obciążały twojej głowy. Skup się na tym, co robisz – inne sprawy wrzucaj do zaufanej skrzynki odbiorczej.

Kategoria: na potem

Zaufana skrzynka odbiorcza to miejsce (specjalna aplikacja, dokument tekstowy, notatnik itp.), w którym przechowujesz wszystkie rzeczy do zrobienia. To, co przyszło mailem i zwykłą pocztą, to, co ktoś zlecił ci w krótkim spotkaniu i co przyszło przez sms. Wszystko zapisuj w skrzynce odbiorczej, a potem na spokojnie przeanalizuj co masz do zrobienia, co jest najważniejsze, wpisz do kalendarza i już wróciłeś do początku tego tekstu…

Masz czas

Powyższe praktyki nie sprawią, że będziesz mieć więcej czasu. Czasu każdy ma zawsze tyle samo. Jednak stosując się do opisanych zasad, będziesz mieć większą kontrolę nad tym, na co „wydajesz” swój czas. Nie bój się mówić „nie mam czasu”, mając na myśli, że już wcześniej przeznaczyłeś go na coś dla ciebie ważniejszego.

 

Jeśli chcesz jeszcze lepiej zapanować nad swoim czasem, zapraszamy Cię na darmowy webinar: Gdzie tak pędzisz, czyli JAK SKUTECZNIE PLANOWAĆ I ZARZĄDZAĆ CZASEM. Zapisy na to wydarzenie znajdziesz pod tym linkiem.




71 wyświetleń0 komentarzy

Powiązane posty

Zobacz wszystkie

Chcę otrzymywać newsletter!

Dziękujemy za przesłanie!